13 października
Twarożkowe placuszki
Twarożkowe placuszki z dzisiejszego śniadanka
Które zostały mi jeszcze z poranka 😋
I wiem już jedno,
należy je smażyć od razu po przyrządzeniu,
bo pozostawione "na później" ulegają stwardnieniu 🤷♀️
Top to domowe śliwkowe powidła
czyli naturalna wersja słodzidła
Daj znać, że masz na nie ochotę 📍❤👍💬
To uzupełnię przepis gdy ogarnę "domową robotę "
🤗💚
Bez zbędnego gadania,
Gdyż nie mam weny do rymowania
Przedstawiam Wam konkrety
Bo to przecież nie są sekrety
Za wszystkie komentarze i serduszka bardzo dziękuję
Gdy je czytam, me serce się raduje
I choć złotówki z tego nie mam
Robię to co lubię i to się nie zmienia
Będę wdzięczna za komentarze i udostępnienia
To dla mnie sygnał, że ktoś mą pracę docenia
🤗💚
Placuszki twarogowe
* 250g twarogu
* 2 jajka
* 120ml kefiru
* 120g mąki
* 2 łyżki słodzidła np ksylitol
* olej do smażenia
Wykonanie
1. Do miski wkładamy ser, żółtka, kefir, cukier i mieszamy, przesiewamy mąkę
2. Białka ubijamy ze szczyptą soli, delikatnie łączymy z masą
3. Smażymy na muśniętej olejem patelni, Voilà
Smacznego i na zdrowie
❤💚🧡
* smażymy od razu, ja zrobiłam to na raty i druga tura nie była już puszysta, choć wyglądają zacnie 😉🙈
